Wielbłądy obładowane
Idzie karawana
Nie wszystkie drogi poznane
To jedna wybrana
Gwiazda świeci im na niebie
Ona ich prowadzi
Jezu przecież to do Ciebie
Z podróży są radzi
Złoto , mirra i kadzidło
Dla Ciebie prezenty
Chociaż obok żłobka bydło
To każdy tu święty
Mędrcy głowy pochylają
Klękaj ą przed królem
Bowiem Jemu hołd oddają
Miał jedną koszulę
Melchior ,Kasper i Baltazar
To mędrców imiona
Uczcić króla był ich zamiar
Bo On zło pokona
Dawno do siebie wrócili
Swoje kraje mają
Że się kiedyś wysilili
Wierni mędrców znają
0 komentarze:
Prześlij komentarz